
classic ● wiejski ● modern farmhouse ● classicozy
Twój dom nie jest stroną z magazynu wnętrzarskiego. I całe szczęście.
Cześć, tu Paulina. Projektuję wnętrza klasyczne, wiejskie i modern farmhouse dla ludzi, którzy naprawdę gotują w kuchni i pozwalają psu spać na kanapie. Powiem Ci, co działa, co nie działa i co sama zrobiłabym na Twoim miejscu. Bez tajemnic, bez zbędnego komplikowania i bez udawania, że dobre wnętrze to jakaś czarna magia. Po ludzku, jak z dobrą koleżanką, stworzymy Dom, w którym będziesz szczęśliwie mieszkać.
15 lat
projektowania domów
140+
wydanych projektów
4.9/5
ocena klientów
1000
bla bla bla
Brzmi znajomo?
Budowa w trakcie, a ty nie wiesz, w co ręce włożyć.
Chcesz klasycznie, ale nie przaśnie. Wszystko ci się podoba, a jednocześnie nic ci się nie podoba, kiedy stoi jedno obok drugiego.
Chcesz klasycznie, ale nie przaśnie. Wszystko ci się podoba, a jednocześnie nic ci się nie podoba, kiedy stoi jedno obok drugiego.
Chcesz klasycznie, ale nie przaśnie. Wszystko ci się podoba, a jednocześnie nic ci się nie podoba, kiedy stoi jedno obok drugiego.
Chcesz klasycznie, ale nie przaśnie. Wszystko ci się podoba, a jednocześnie nic ci się nie podoba, kiedy stoi jedno obok drugiego.

poznaj projektantkę
Dzielę się wiedzą bez umiaru. Dzięki temu Ty wydajesz mniej.
Piętnaście lat, jakieś 100 domów i jedna bardzo długa przygoda z samodzielną budową od 0, która dwa razy próbowała mnie zabić. Kilka lat studiów, po których świerzbiły mnie ręce, więc wzięłam się za stolarkę meblową. I swój zakład stolarski prowadziłam ponad kolejne 10 lat. A wnętrza – równolegle, z podejściem „projektuję, co potem stworzę”.
Nie chowam wiedzy i doświadczenia. Chcesz wiedzieć, skąd mam próbki, jakie są moje sprawdzone kolory farb albo ile stolarz naprawdę dolicza do ceny? Pytaj. Powiem Ci. Nie chcesz wiedzieć? I tak Ci powiem.
Jeśli chcesz zrobić wszystko samodzielnie — zrób. W tym też mogę Ci pomóc. A jeśli wolisz oddać komuś cały ten bałagan, w spokoju patrzeć na chociaż część budowy – to też dobrze trafiłaś.
I jeszcze jedno: u mnie nie ma, że coś jest niemodne lub nie wypada. Komoda po babci zostaje. Fotel mamy też. Zrobimy tak, żeby wyglądały, jakby od początku były częścią tego wnętrza.
O czym będę gadać zanim nawet zapytasz?
- Czy te meble warto ratować i użyć w projekcie?
- Na czym zaoszczędzić, co warto kupić, a czego nie.
- Co będziesz przeklinać za trzy miesiące, a co za 5 lat.
- Czy wentylacja to ogarnie i czy będzie śmierdzieć w salonie?
- Co można odpuścić na początek, żeby nie jeść tylko mrożonek przez parę miesięcy?
Czego nie będę robić?
- Wmawiać Ci, że ta kuchnia może kosztować 20 tysięcy.
- Projektować „na bogato”, kiedy Twój budżet jest skromny.
- Nie szanować pamiątek rodzinnych, które MUSZĄ stać na ważnym miejscu.
- Ignorować to, że masz dzieci i psa i NIENAWIDZISZ myć podłóg.
- Wymyślać trudne budowlane detale bez wiedzy, jak je naprawdę zrobić.
